Kiedy turysta znajduje kontuzjowanego spaniela na szczycie góry, niesie go sześć mil z powrotem

Wszystkie Nowości

Kiedy wędrowcy znaleźli rannego psa na zboczu góry, pewna zdeterminowana kobieta zarzuciła 50-funtowemu zwierzęciu na szyję w nadziei na ponowne połączenie go z rodziną.

Tia Vargas znalazła szczenię, kiedy wędrowała przez Grand Tetons w Wyoming podczas corocznej wędrówki z ojcem w zeszłym miesiącu. Tia chciała pokonać całą drogę na szczyt o wysokości 11000 stóp, podczas gdy jej ojciec postanowił poczekać na szlaku, gdy walczyła naprzód.


Milę dalej znalazła zatroskaną rodzinę stojącą obok kontuzjowanego angielskiego springer spaniela. Pies kulał, ale w okolicy nigdzie nie było właścicieli.

Następnie Tia wzięła na siebie dosłownie dźwiganie brzemienia i zaniesienie psa imieniem Boomer z powrotem w dół góry.

POPATRZ: Rowerzysta niesie zranionego bezpańskiego psa na plecach, a następnie wpada na nieznajomego, który natychmiast go przyjmuje

Kiedy dołączyła do ojca i kontynuowała podróż, podróż stała się potworna. Sporadyczne opady deszczu i śniegu utrudniały im znalezienie drogi powrotnej i dwukrotnie zgubili się w niesprzyjającej pogodzie.


„Za każdym razem, gdy go kładłem, żeby odpocząć, było to trudne” - powiedziała pani Vargas Sieć Matki Natury . „I za każdym razem, gdy padałem na kolana, żeby schować głowę pod jego brzuchem i próbowałem użyć siły karku i ciała, by go unieść, było to bolesne i trudne. Myślałem, że na szlaku zobaczymy ludzi, którzy pomogą. Ale tak się nie stało ”.

W końcu, z pomocą stałego humoru i zachęty ojca, Tia i Boomer pokonali 6-milowy szlak. Gdy dotarli na sam dół, zobaczyli ulotkę „Zagubiony pies” z numerem telefonu rodziny.


ZWIĄZANE Z: Husky ratuje głuchoniemego turystę po tym, jak przewróciła 700 stóp - i to nie pierwszy raz, kiedy uratował nieznajomego na Alasce

Właściciele Boomera byli szczęśliwi, że ponownie spotkali się ze szczeniakiem. Wyjaśnili, że kiedy poprzedniego dnia byli na szczycie góry, spadł on ze 100-metrowego klifu i stoczył się jeszcze 200 stóp w dół. Rodzina rzuciła się, by go znaleźć, ale nigdzie go nie było.

Przypadkowo właściciele Boomera powiedzieli Vargasowi, że przeprowadzają się do Arizony - i chociaż bardzo kochali psa, nie pozwolono im go zabrać ze sobą, a on potrzebował nowej adoptowanej rodziny.

Chociaż mieli w kolejce przyszłych opiekunów, było jasne, że Tia i Boomer łączy szczególna więź. Bez wahania go adoptowała.


POPATRZ: Heroic Puppy ratuje właściciela, skacząc przed grzechotnikiem

Spaniela zabrano do weterynarza i zdiagnozowano zerwane więzadło i zwichnięty staw, ale jego noga goi się teraz w małej psiej gipsie. Pomimo tego, że zebranie ich razem wymagało kontuzji, Vargas mówi, że incydent nie mógł być bardziej przypadkowy.

„Jego osobowość jest idealna dla mnie i dzieci. Wszyscy tak bardzo go kochamy ”- mówi Vargas. „Błagali mnie o psa i martwiłem się, bo to dużo czasu i pracy. Tak długo mówiłem im „nie”. Powiedziałem, że jeśli weźmiemy psa, będzie musiał rzucić mi go na kolana i już wytresować. Jest jednym i drugim, i nie tylko. Czuje się teraz jak jedno z moich dzieci ”.

Podziel się wspaniałą historią ratunkową ze znajomymi-Zdjęcie: Ted Kasper